Akcja epopei Mickiewicza (poprzedzona inwokacja Pana Tadeusza) rozpoczyna się od przyjazdu Tadeusza Soplicy do rodzinnego domu ze szkoły w Wilnie. Bohatera po wejściu do dworu spotkała niespodzianka: w swoim dawnym pokoju zobaczył on młodziutką nieznajomą, która prawie natychmiast uciekła. Następnie Tadeusz przywitał się ze stryjem oraz z wszystkimi gośćmi. Wieczorem wydana została uczta na zamku (dawnej posiadłości Horeszków, o którą toczył się spór między Hrabią a Soplicami), podczas której Sędzia wygłosił “naukę o grzeczności”, a Tadeusz flirtował z Telimeną, myśląc, że ma do czynienia z wcześniej spotkaną w pokoiku dziewczyną.

Rankiem dnia następnego odbyło się polowanie. Hrabia spóźnił się, ponieważ zbyt długo podziwiał zamek i rozmawiał z Gerwazym. Klucznik opowiedział mu historię Horeszkowego zamczyska. Hrabia usłyszał, że Jacek Soplica był w młodości zakochany w córce właściciela posiadłości – Stolnika. Niestety Stolnik nie zgodził się na małżeństwo. Jacek z zemsty zabił go w czasie oblężenia zamku przez Rosjan.

W dalszym toku poematu, w czasie flirtów i dyskusji, Tadeusz otrzymał od Telimeny kluczyk i liścik. Nazajutrz zorganizowano wielkie polowanie. Tadeusz bardzo ociągał się ze wstawaniem (niewyspanie – zapewne efekt kluczyka, narrator dzieła wspomina o tym dość dyskretnie), ale w końcu na nogi postawiło go pukanie Zosi. Widząc dziewczynę, bohater zrozumiał swoją pomyłkę dotyczącą tożsamości kobiet. W tym samym czasie ksiądz Robak w karczmie agitował szlachtę do powstania przeciwko zaborcy. Po powrocie z łowów młody Soplica pokłócił się z Telimeną, kochanków pogodziło jednak oczyszczanie garderoby Telimeny z mrówek.

Wieczorna wieczerza na zamku zakończyła się awanturą. Klucznik i Hrabia musieli ratować się ucieczką przed rozjuszonymi zwolennikami Sopliców. Mściwy Gerwazy namówił Hrabiego, aby odebrał należne mu włości bez sądu, za pomocą zajęcia za pomocą zajazdu. U Dobrzyńskich zwołano naradę w sprawie przygotowania powstania. Zapał do walki wykorzystał Klucznik, obracając go w nienawiść do Sopliców. Efektem było natychmiastowe wyruszenie gawiedzi na dwór Sędziego.

Domownicy w Soplicowie niczego się nie spodziewali, z Sędzią rozmawiał ksiądz Robak i ujawnił, że jest Jackiem Soplicą. Tadeusz zaś, zakochany w Zosi, nie wiedział, co ma robić. Honor nakazywał mu poślubić Telimenę, ale uczucia na to nie pozwalały, młodzieniec chciał nawet z rozpaczy  utopić się w stawie. Nagle przybył Hrabia na czele zajazdu i wziął wszystkich Sopliców w niewolę. Reszta towarzystwa urządziła sobie ucztę i zasnęła pijackim snem.

Po przebudzeniu okazało się, że do dworu wpadło rosyjskie wojsko i aresztowało wszystkich uczestników zajazdu. Sytuację uratował ksiądz Robak. Dzięki jego fortelowi udało się uwolnić Dobrzyńskich  i wszyscy razem walczyli przeciw Moskalom. Po zwycięskiej “bitwie” uczestnicy walk w obawie przed represjami zaborcy musieli udać się na emigrację. Ranny Jacek wyznał przed śmiercią swoje winy i uzyskał przebaczenie Gerwazego. Prawie rok później w 1812 w Dzień Matki Boskiej Kwietnej do Soplicowa przybyły legiony polskie i odbyły się zaręczyny Tadeusza i Zosi.